Przenieść? Ale dokąd?
Najpierw byliśmy świadkami prawdziwej batalii o nową lokalizację. Przy starym tartaku koło stacji PKP czy pod skarpą lotniska? A może obok oczyszczalni ścieków?
Wybór tej ostatniej lokalizacji miał być zdaniem krytyków kolejnym gwoździem do trumny jarmarcznego handlu. Kto będzie wędrować dwa kilometry od centrum na zakupy? Przecież starsi nowotarżanie wciąż mieli w pamięci czasy, gdy jarmark odbywał się na samym Rynku.
Trumna się nie zatrzasnęła, a stylowe stragany i budynki Nowej Targowicy przyciągnęły do siebie nie tylko górali, ale także tłumy Słowaków.
Galerie ich (nie)wykończyły
Kolejnym znakiem "końca jarmarku" miała być konkurencja ze strony wielkopowierzchniowego handlu. Galeria Color Park miała przyciągnąć Słowaków i pozbawić targowicę klientów. Tymczasem obiekt, który miał otworzyć podwoje w 2019 roku, jest w ruinie, a syndyk bezskutecznie szuka chętnych na zakup nieruchomości. Niewiele lepiej wygląda sytuacja na sąsiedniej budowie Galerii Podhalańskiej. Prace wykończeniowe budowy molocha zwieńczyło, póki co, wykonanie szklanej elewacji na dwóch węższych jego ścianach.
A jarmark działa jak działał.
Nie zaszkodziła mu też rozbudowa popularnego "Stopiaka". Park handlowy przy Ludźmierskiej zdaje się wręcz korzystać na jarmarcznym ruchu, gdy wielu słowackich klientów lubi zajrzeć tam po drodze, by uzupełnić zakupowy asortyment w nowoczesnym centrum handlowym.
Jarmarki dwa, ale jeden przetrwał
Koniec Nowej Targowicy miało przynieść otwarcie konkurencyjnego jarmarku przy Ludźmierskiej. Miało być taniej dla handlujących, ale ostatecznie pomysł nie wytrzymał próby czasu, choć nieliczne stragany na starej zajezdni wciąż działają.
Także coraz popularniejsze zakupy na internetowych platformach nie przekreśliły sensu jarmarcznego handlu.
680 lat i co dalej?
Jaka przyszłość czeka nowotarski jarmark? Tego nikt dziś nie potrafi przewidzieć. Czasy się zmieniają jednak od stuleci nieustannie Nowy Targ kojarzy się z jarmarkami. I tak jest już od 680 lat, czyli od nadania praw miejskich Stolicy Podhala.
A jakie są Wasze ulubione miejsca zakupowe? Kupujecie na jarmarku czy w stacjonarnych sklepach? A może przestawiliśmy się w pełni na zakupy internetowe? Czekamy na Wasze komentarze.
Józef Figura




























Nowotarski jarmark obecnie jest inscenizowany dla publiczności/turystów, dawno przestając być spontanicznym przejawem kultury.